środa, 21 lipca 2010

Nocna wyprawa do Swornychgaci

17 lipca w sobotę zebrałam ekipę w sile 5 kobitek i wybralyśmy sie na Festiwal muzyki filk i country do Swornychgaci .Wszystko byloby fajnie gdyby nie było tak gorąco i nie trzeba by było wracać po nocy.
Obecny był oczywiście Czarek Makiewicz człowiek o balsamicznym głosie i takim samym charakterze. Działa na mnie wyciszająco ....polecam jego płyty ...




Tomasz Szwed bez którego taki koncert obyć by się nie mógł



Grał zespół Bubliczki -młodzi chłopcy ale gra mistrzowska


Sexbomba polskiego country music Alicja Boncol
i zespół Rodeo tańczący tańce liniowe


No i oczywiście spotkałam moich dobrych znajomych



Po powrocie chcialam skończyć Abrazo ale i u mnie zamieszkał psuj więc poszło do szebalby
i zamieniło się w wielki kłębek wełenki



Nic to zrobimy z tego coś innego



czwartek, 15 lipca 2010

Zapraszam do koleżanki

Zapraszam na stronkę koleżanki Iwonki. Polecam jej bloga ,ma fantastyczne pomysły . Jednym z nich jest urodzinowa rozdawajka ,ale o tym przeczytajcie same na stronie :

http://drutoterapia.blogspot.com/ macie czas do 31.07

niedziela, 11 lipca 2010

Wykończą mnie te upaly

Mam gościa...8 letnią córcię mojej chrześniaczki. Obiecałam jej wakacaje u ciotki już 2 lata temu ale jakoś się nie składało. w tym roku postanowiłam dotrzymać słowa.
Najpierw pojechałyśmy na wystawę kotów. Słodkie maluszki ....

Niektóre wprost schrupać by można .......

a niektóre bardzo śmieszne ........
To moje marzenie ........

jednak wyjątkowym ulubieńcem jest kot bengalski


och były jeszcze lody u sopockiego słynnego Włocha....najlepsze w Trójmieście.



Po południu zawiozłam drużynę na plażę żeby się wymoczyły oczywiście Atena miała największą frajdę łowiąc kamienie z dna morza , ja korzystałam ze słoneczka i ładowałam akumulatory ile wlezie

a dziewczyny szalały.
Powrót z plaży był nie lada wyzwaniem i dla mnie i dla nich bo materac na siłę wciśnięty na tylne siedzenie zasłanial mi całą widoczność i dusił moją glizdę .




W niedzielę wybrałyśmy się na wycieczkę do Malborka...pogoda piękna ...a temperatura już nie .
w cieniu 35 stopni ...nie było czym oddychać ...makabra.
Krzyżowcom to jednak nie przeszkadzało i uśmiechali się jak widać


Ja topiłam się jak z wosku , a rozgrzane picie paliło mi trzewia


a Julcia wietrzyła sie gdzie tylko mogła.


Zwiedzałyśmy,zwiedzałyśmy bo zamek wielki i piękny ,choć przyznam szczerze ,że czuję niedosyt bo więcej tam wystaw obcych niż wystroju z czasów krzyżowców. W zasadzie to tylko mury po tych paskudach zostały.

Umęczyłyśmy się temperaturą .....i starałam się wykorzystać każdą chwilkę na odpoczynek


W sumie wycieczka była udana ale teraz siedzę nad kompem za oknem noc a na termometrze balkonowym 30 stopni ....nie ma czym oddychać uuuuuufffffffffffff makabra. Panie Boże błagam o burzę ......

piątek, 9 lipca 2010

Wiedziałam ,że o czymś zapomniałam

O koncercie Tomka Szweda w Radiu Gdańsk .No po prostu wstyd .Pan Tomasz ma piękny głos ......świetne teksty iiii doskonały humor kabaretowy
Kot radiowy sprawdza podłączenie kabelków


Tomcio śpiewa




czas kończyć a Tomcio nic ....

Po koncercie był czas na fotki i autografy


czwartek, 8 lipca 2010

Co dalej ?

Wakacje ,lenistwo iiiii robótki .


Skończyłam Haruni ,wyspacerowalam się z moim psem za wszystkie czasy i jestem baaardzo szczęśliwa.




Nareszcie mam czas na wypad nad morze nawet jezeli jest krótki bo nie chcę mamy zostawiać na dlużej samej .
Tu na Westerplatte od strony portu Północnego





A tu na falochronie


Na zdjęciu poniżej tam gdzie strzałka widać grzbiet Ateny ..uwielbia szukać kamieni pod wod. Nie mierzyłam czasu ale może tak stać z glowa pod wodą długo...


Och Kochane moje uwielbiam wakacje. Ciepełko , szum morza ,wiatru ...miodzio.

czwartek, 1 lipca 2010

Dziś tylko zdjęcia

Moje nowe robótki : chusta dla siostry ( Haruni) i sweterek robiony od góry.



a to mój zwierzyniec Atena i Pirat wieczorem na balkonie

Pirat na oknie w slońcu o temp. 35stopni i kociak przywleczony przez Marię