sobota, 25 grudnia 2010

Zimowe psoty przyrody

Kochane moje święta nie sprzyjają utrzymaniu linii więc należy duużo spacerować. A co można zobaczyć ? Popatrzcie :

To nasz kościółek parafialny ,bramka do "Tajemniczego ogrodu" i dawna droga kolejki elektrycznej.
Szaleństwo Marii na śniegu


i cudne widoki w drodze na Bazę Promową do Nynesham







zmarznięte policzki
I jeszcze kilka migawek światecznych :najmłodsza w rodzinie Martunia ...śmieszka i wszystkie dzieci " moje"


A tu z moją chrzestną córcią .


2 komentarze:

eve-jank pisze...

piękne zdjęcie, ślicznie wyglądasz-pozdrawiam

tkaitka pisze...

Sama radość!