Czas uporządkować pierniki .Kupiłam więc puszkę ....wielgachną co by pomieścić wszystkie
Atena nie odstępowała mnie na krok. Zlizywała z podłogi wszystkie kropelki lukru. Lubię pić herbatkę w podarowanym na Mikołajki kubku.... magicznym doprawdy. Pod wplywem ciepła ukazuje się na nim obrazek. Na koniec w świątecznym blasku
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz