wtorek, 28 września 2010

poniedziałek, 27 września 2010

Zaległości część druga

To się robi ....ale strsznie powoli idzie .....:-(

Zaległości część pierwsza

Strasznie dużo się tych zaleglości narobiło .Byłam na grzybkach i trochę ich mam na szczęście

W międzyczasie zrobiłam nowe decoupage

i wzięłam się za stary stojak do choinki. Zawzięłam się i odrapałam 40 letnią farbę i teraz będę go malować ...na biało i posypię brokacikiem ....ciekawe jak to wyjdzie ?



Ostatnio jakś mocno zmeczona jestem ,brakuje mi sił i w soboty wyjeżdżam do lasu



Stwierdzam ,że wyglądam strrrasznie staro ,chyba już czas założyć cieple kapcie i zasiąść w fotelu.



Potem jak zwykle kawa w Janeczkowie i powrót do domu malowniczymi drogami pomorza


czwartek, 16 września 2010

Moja Kochana krejzolka

Moja Kochana przyjaciółeczka przysłała mi taki oto prezent
Naklejki i ołówki ,gazetkę country iiiiiiiiiiiii welenkę na szale ......miodzio


Jeśli jednak myślicie ,że nic nie robię to bardzo się mylicie .
Maluję wiklinowe koszyki na biało - z różnym przeznaczeniem


Ten na wełenkę



Ten na kwiatki

A te jeszcze nie wiem

sobota, 11 września 2010

Podejmijcie wyzwanie

Zapraszam Was w imieniu Marzeny do kolejnej zabawy
pt "Wyzwanie w kolorach jesieni".




Mam nadzieję ,że zdążę z realizacją pomysłu .

W zaznaczonym tekście ukryty link




niedziela, 5 września 2010

Ucichłam?Pewnie macie rację !

Dopadlo mnie przesilenie a może i to ,że nie miałam w tym roku wakacji ...no poza Szwecją.
Wszystko idzie powoli jak z kamienia. Szal biały spruty bo wyszedł za długi. Powstaje nowy ale jak po grudzie.


Dojrzały naleweczki więc trafiły do butelek .Czekają na swój magiczny czas.



I to by było na tyle .....NUDA ,jesień i szarość .

Koniec zabawy

Do zwierzeń zaprosiła mnie Szanaja .Cóż nie umiem mówić o sobie ,ale może coś się uda.
1 Lubię rano poleżeć i popatrzeć w okno tak bez pośpiechu ,a potem kawa na rozbudzenie.
2 Muzykę country z Joshem Turnerem w tle ( zakochałam się w jego głosie )
3 Spacer po lesie tak bez określonego celu.
4 Ogladać zdjęcia szwedzkich miast i miasteczek,wystrój domów.
5 Lody pistacjowe
6 Patrzeć w oczy mojej golden retriewerki i zastanawiać się co chce mi powiedzieć
7 Jeździć do Domu małego dziecka w Gdańsku i patrzeć jak dzieci usmiechają się widząc futrzaste uśmiechnięte mordy
8 Robić na drutach.....prawie wszystko
9 Piec ciasteczka szczególnie bożonarodzeniowe.
10 Słuchać ludzi ...po prostu sluchać.

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Bajeczny Sztokholm

Wróciłam z wycieczki ...zmęczona ale i szczęśliwa. Wypłynęliśmy z Nowego Portu w piątek o 18.00 promem Pomerania.


Rejs trwał całą noc do 13.00 dnia następnego. Po sniadaniu czekał nas jednak niesamowity widok.
Z morza wyłaniały się skały,wyspy krajobraz jak bajki .


Jedna z wysepek wyglądała jak w opowiadań o Muminkach ,mała wysepka z dwiema latarenkami .
I wielkie mewy
Droga z Nynasham do Sztokholmu wykuta w skałach ukazywała surowy krajobraz Szwecji


Sam Sztokholm jest piękny położony na wyspach


Punktem kulminacyjnym zwiedzania jest Muzeum Vasa .
Głównym eksponatem jest okręt, zbudowany z rozkazu Gustawa II Adolfa. Statek zatonął w porcie sztokholmskim, tuż po wodowaniu w 1628 r. Po ponad 300 latach, w 1961 wydobyto go z mułu, razem z 12 tysiącami innych przedmiotów i udostępniono zwiedzającym. Ten idealnie zachowany w mule kolos ma 62 m długości, a jego maszt pierwotnie sięgał 50 m wysokości nad kilem. Spoczywa w jakby kołysce, a dzięki otaczającym go pomostom zwiedzający mają okazję niemalże dotknąć masywnego kadłuba, jego pokładowych dział i odrestaurowanych dekoracyjnych reliefów oraz złoconych, drewnianych, strzelistych galionów - groźnych posągów na dziobie, mających odstraszać wrogów.


Po powrocie na prom oczywiście kolacja zlożona z 3 dań ...o matko przytylam jakieś 3 kilo.Ale pyszne było

A po kolacji pokaz kucharzenia nie nie nie w moim wykonaniu tylko szefa kuchni.
Następnego dnia wypad na zamek królewski .
Liczący 608 sal i pokojów, królewski pałac w Sztokholmie jest największym pałacem na świecie wciąż używanym przez głowę państwa - króla Karola XVI Gustawa.
W pałacu znajduje się wiele najciekawszych zabytków Sztokholmu - królewskie apartamenty, sala tronowa, apartamenty rycerskie, skarbiec, muzeum pałacowe trzech koron (Tre Kronor), zbrojownia i muzeum antyków Gustawa III.


Potem spacer uliczkami i zejście najwęższą bo mającą 90 cm szerokości

Spotkanie z trolami

i łosiami
O 13.00 uroczysta zmiana warty mmmmmmm bajka -policja konna

i dziewczyny w straży pałacowej
Na koniec ciekawostki



I kawa w uroczej polsko szwedzkiej kafejce.

No i oczywiście wizyta w dyskotece


zakończona sesją zdjęciową poświaty księżyca bagatela o 1.30 w nocy


Zauroczona szwedzkimi domkami muszę Wam je pokazać



I na koniec jeszcze raz Wyspa Muminków bo tak ją nazwałam