Chyba jestem z gatunku niedźwiedzi ....jesienią zapadam w sen ....robię się leniwa ,zmęczona ziewam. Jednak uwielbiam patrzeć na kolorowe plamy drzew i Atenę brykającą po parku.
Pirat naśladuje mnie na każdym kroku śpi w każdym miejscu nadającym się do lenistwa.
Robótki idą powoli ....bardzo powoli :-(
W ogóle nie lubię tego okresu kiedy to nieubłagalnie zbliżają się moje urodziny i imieniny obchodzone jednego dnia z racji tego ,że i tak wypadają w tym samym miesiącu.Jakoś tak nastrajają mnie sentymentalnie ,podsumowująco i niezbyt pozytywnie. Ehhhh ...pozdrawiam Wszystkie robótkujące.