niedziela, 3 lipca 2011

Upragnione wakacje

Nareszcie WAKACJE!!!!Marysia dostała się do upragnioneo technikum na kierunek hotelarstwo. Możemy spać spokojnie. Moja gwiazdeczka pomaga mi w opiece nad mamą więc mam czas na odpoczynek i marzenia. Dużo spacerujemy ,zwiedzamy zakątki Gdańska .Dziś Marysia wyciągnęła mnie do Latarni Morskiej w naszej dzielnicy.

Jedna z najpiękniejszych latarń Morza Bałtyckiego , mierząca 27 metrów wysokości, oddana do użytku w 1894 roku, wskazywała statkom wejście do portu gdańskiego do 1984 roku.Latarnia jednocześnie była wieżą pilotów i mieściła na swym szczycie niezwykły instrument jakim była wtedy kula czasu. Jej podniesienie i spadek w każde południe pozwalał kapitanom statków na dokładne nastawianie chronometrów.Latarnia Nowy Port przeszła do historii, gdy 1 września 1939 roku strzałami z niej to właśnie i z pancernika "Schleswig-Holstein" w kierunku polskiego Westerplatte Niemcy rozpoczęły II Wojnę Światową. W 2004 roku latarnia otworzyła swoje podwoje dla zwiedzających. W jej wnętrzu podziwiać można pięknie zachowane stare historyczne urządzenia optyczne oraz wspaniałą wystawę latarnictwa morskiego. Zachwyca również widok z jej szczytu na Port Gdański, Westerplatte i całą Zatokę Gdańską aż po Gdynię i Hel.Jedno z magicznych miejsc Gdańska, które koniecznie trzeba zobaczyć !



Prosto z latarni pojechałyśmy do Kościoła Mariackiego na wieżę widokową. Ooooooooo to było wyzwanie po sutym obiedzie .408 schodków na górę ...ledwie weszłam ,ale warto było mówię Wam .Widok cuuudny.











Na koniec spacer ulicami ....uwielbiam takie eksapady.


Polecam Wszystkim i zapraszam do mojego ukochanego miasta.
O robótkach będzie jutro ....co by Was nie zanudzać .




4 komentarze:

Antonina pisze...

Gratulacje dla córki i podziękowania za "kawałek" historii.

Iwona pisze...

Gratuluję Marysi i miłych wakacji wam życzę:)

hrabina pisze...

Gratuluję!!! Super, że Marysia "dostała" to, o czym marzyła. Życzę szczęścia.

Anka

ciaachoo pisze...

Gratulacje dla Marysi i dla super mamy:)
Pozdrawiam serdecznie Ilona.