niedziela, 2 stycznia 2011

Chemia daje odwrotny efekt

Nowy Rok nie zaczął się la mnie zbyt dobrze. Chemia może i pomaga ale daje skutki uboczne.Nic mi się nie chce siedzę jak kołek albo krzycze na Marię bez sensu. Sama nie wiem czego chcę. Świat wydaje mi się szary ,beznadziejny ....wokól głowy krążą myśli o 40 zmarnowanych latach ...echchch.Zawieszam bloga na ....nie wiem jak długo .
Do poczytania kiedyś ......

11 komentarzy:

niesława pisze...

Kochana!!
Bardzo mi przykro , ze tak wielki masz spadek formy i nastroju. Nie zmusze Cie do pisania bloga ale jest mi przykro ,ze nie bedzie Cie teraz w blogowym swiatku. Trzymam za Ciebie kciuki. Zycze Ci jak najszybszego powrotu do zdrowia.

barbaratoja pisze...

Czekam na Twój powrót i ściskam serdecznie;-)

Janeczkowo pisze...

Mam nadzieję, że to tymczasowe. Zdrówka życzę i pozdrawiam:)

tkaitka pisze...

Kochanie,wierzę,że to na krótko.Zdrowiej i ...wracaj!
Przytulam Cię mocno!

ela1963 pisze...

Kochaniutka!
Twój blog jest dla mnie lekarstwem dla duszy.Uwielbiam do Ciebie wpadać, choć na chwilkę. Mam nadzieję, że Twój stan zdrowia się poprawi i szybciutko powrócisz do świata blogowego.....Myślami jestem z Tobą
pozdrawiam
Ela

Anka pisze...

Zdrowiej,a my będziemy czekać na Ciebie.Pozdrawiam Anka

Beata pisze...

Reniu, nie zawieszaj bloga, tylko żadziej na nim po prostu bywaj, jak nie masz siły. Napiszę Ci coś na maila, może spojrzysz z innej perspektywy. Wiem, że po chemii ciężko się wyciszyć, że wszystko drażni, nawet rzeczy, na które normalnie nie zwracamy uwagi. Spróbuj pomedytować, a jeśli nie umiesz, podobno zbliżony efekt osiąga się zmawiając różaniec. Ja jeszcze tego nie próbowałam, ale chyba też muszę, bo sytuacja w moim domu zaczyna mnie przerastać. Przytulam Cię mocno i serdeczne. Pamiętaj, to nie Ty się złościsz, to chemia. I muszisz o tym rozmawiać z Marysią. Ona musi wiedzieć, że to nie Ty, tylko leki. Ja moim dzieciom tez to mówię, choć one zaraz zapominają. I boję się, że mają zmarnowane dzieciństwo przez moją chorobę.
Choć z drugiej strony, cieszę sie, że to taki odwrotny efekt, bo bardzo mnie tym tytułem przestraszyłaś. Jestem myślami z Tobą i mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć jakiś sposób na ten stan.

Zula pisze...

A ja Cię proszę nie zawieszaj bloga. Możesz nam napisać co czujesz, możesz na nas nakrzyczeć :)Nie zamykaj się! Zdrowia życzę :)

erika kuurz pisze...

sprawdż maila. "w kupie raźniej"

ciaachoo pisze...

Renia proszę nie zawieszaj bloga,przychodź kiedy znajdziesz siłę,kiedy zechcesz się wygadać.bądź z nami kochana.Przytulam mocno i będę się modlić za Twoje zdrowie.Buziaki.

Beata pisze...

Jednak chemia osłabia porządnie szare komórki. Oczywiście miało być "rzadziej". Dopiero teraz zauważyłam. Ale wstyd...