niedziela, 1 sierpnia 2010

Gotowa na krytykę

Oto mój nieszczęsny mega szaaaaalllllllll. Strasznie długi wyszedł .Nie będę go pruć ...bo tak .






Na poprawę humoru Pirat wieczorem poczytał mi program telewizyjny i od razu zrobilo mi się lepiej




6 komentarzy:

Zula pisze...

Super! Jak przyjdą chłody będziesz się mogła opatulić :)
Pozdrawiam

Małgorzata pisze...

Szal jest superowy! Na jesienne i zimowe chłody w sam raz:) Ja wydziergałam jakiś czas temu takiego samego olbrzyma, ale zajął go mój Gutek i zrobił sobie z niego kocyk do spania. Pozdrawiam.

egunia pisze...

A czemu miałabyś pruć? Wygląda sympatycznie, a w zimne dni będzie można się nim fajnie otulić ;-)

oslun pisze...

Nie pruj! Na zimę w sam raz.
Pozdrawiam, Ewa (też gdańszczanka)

ciaachoo pisze...

Szal jest śliczny,otulisz się nim cała.
Zazdroszczę jarmarku,oj bym chętnie pobuszowała wśród tych wszystkich skarbów.
Pozdrowienia dla córy:*

robaczek15 pisze...

Szal fantastyczny. Im dłuższy tym fajniejszy :) Grzech byłoby pruć!
Ja przymierzam się już od dłuższego czasu do drutowej chusty lub szala, ale póki co to tylko o tym myślę. Może jednak we wrześniu się zmobilizuję i spróbuję zrobić na drutach chociaż jeden szal lub chustę.
Pozdrawiam słonecznie Ciebie i Piracika :)

[welniaczki.blox.pl]